Michał
Anioł, 18 lat, uczeń liceum
Podobno
ponadprzeciętnie inteligentny.
Wycofany
i małomówny, choć ma wiele do powiedzenia.
Otacza
się murem i nikomu nie ufa.
Zero
zdolności społecznych.
Jego
jedynymi przyjaciółmi są książki.
Gryzie
i drapie, gdy podejdzie się za blisko.
Rani
ludzi na zapas, zanim oni zdążą zranić jego.
Antypatyczny
i wredny, przy czym wciąż cholernie uroczy.
W
przyszłości chce zostać chirurgiem lub patologiem.
Robi
zdjęcia martwym zwierzętom. I nie tylko robi zdjęcia.
Nie
lubi niczego ani nikogo, zwłaszcza artystów.
Przydałoby
mu się zrzucić pięć kilogramów.
Wydaje
mu się, że dobre kobiety nie istnieją.
Mieszka
z niestabilną emocjonalnie matką; ojca nigdy nie poznał.
Ma
problemy z matką, z agresją, z samym sobą i w ogóle z całym
światem.
Uważa
się za najbardziej pokrzywdzoną osobę na Ziemi. Jak większość
ludzi zresztą.
[Lepsza
karta w trakcie tworzenia. Postać figurująca również na innym blogu, oczywiście moja.
Cytat w tytule z „Psychozy”. Podrzucasz pomysł – zaczynam.
Podrzucam pomysł – Ty zaczynasz. Matkę Michała zaoferuję wkrótce
w wolnych postaciach.]